Dwa słowa, które dla genealoga są niemal codziennością – cmentarz i biblioteka. Nigdy jednak nie znajduje się ona na środku cmentarza! Na pomysł stworzenia “cmentarnej biblioteki” wpadli artyści z Austrii.
W Krems, w północno-wschodniej Austrii, na starym żydowskim cmentarzu, pośród zniszczonych macew znajduje się kilka półek z książkami. Cmentarz powstał na przełomie 1880/1881 r. Po włączeniu Austrii do III Rzeszy, na skutek działań antyżydowskich władz niemieckich, cmentarz w Krems został zdewastowany.
43 lata po zakończeniu II wojny światowej, w 1988 r., cmentarz został odnowiony. Kilkanaście lat później w nietypowy sposób postanowiono upamiętnić tragiczne wydarzenia z czasów hitlerowskich. Dwóch artystów – Michael Clegg i Martin Guttmann, otworzyło na cmentarzu bibliotekę! Ustawiono trzy regały z książkami – każdy może dołożyć nową. Artyści chcieli w ten sposób uzyskać dialog społeczny.
Na cmentarzu w Krems jest również 140-metrowa metalowa rzeźba Hansa Kupelwiesera z wyrytymi 129 nazwiskami tych Żydów, którzy zostali zamordowani lub wydaleni z miasta przez nazistów.
Czy ustawienie kilku regałów z książkami, np. dotyczącymi historii cmentarza, parafii, miejscowości, na polskich nekropoliach, byłoby dobrym pomysłem?
Fot. Anton-kurt/ Wikimedia Commons