Księgi spowiedzi jako źródła do poszukiwań genealogicznych na Wołyniu

Budując drzewo genealogiczne często natrafiamy na sytuację, gdy dowiadujemy się, że nie zachowały się księgi metrykalne interesującej nas parafii. W tym momencie nie pozostaje więc nic innego, jak skorzystanie z alternatywnych źródeł informacji. pomocne mogą okazać się księgi spowiedzi.

Przykładem niech będzie zasób Archiwum Państwowego Obwodu Wołyńskiego w Łucku. Przechowywane są tutaj metryki ze wszystkich kościołów parafialnych diecezji łuckiej, czyli przedwojennego obszaru województwa wołyńskiego. Niestety księgi z prawie każdej parafii zawierają duże luki. Chociaż zachowały się metryki XVIII, a nawet XVII wieczne z niewielkimi przerwami do lat 20. XIX wieku, to w późniejszych czasach znajdujemy tylko pojedyncze roczniki, najczęściej z 1849, 1852 i 1870 roku. Na przykładzie wielu ksiąg można zauważyć niezwykle skąpe źródła metrykalne z lat 1829–1920.

Księgi spowiedzi: zawartość informacji

Jednak archiwum łuckie to nie jedyne miejsce, gdzie przechowywane są metrykalia z tego regionu. Znależ je można także w Równem, choć tylko z obszaru współczesnego obwodu rówieńskiego. Kolejnym miejscem jest Archiwum Głównym Akt Dawnych znaleźć możemy księgi metrykalne z diecezji łuckiej. Są to jednak w znacznej większości pojedyncze roczniki.

W przypadku tak kiepsko zachowanych źródeł metrykalnych prawdziwym wybawieniem są zachowane księgi spowiadających się. Mogą nam „zastąpić” brakujące roczniki akt metrykalnych. W łuckim archiwum „wykazy spowiedzi” dostępne są praktycznie dla każdego rocznika z lat 1852–1907.

Tego typu księgi były wypełniane w języku rosyjskim w postaci tabeli zawierającej kolumny o następujących nazwach:

księgi spowiedzi

W kolumnie numer 1 „Numer dworu” notowano liczbę rodzin mieszkających razem na jednym podwórku. W następnych dwóch kolumnach zapisywano liczbę osób, odrębnie dla płci męskiej i żeńskiej. W czwartej kolumnie podawano nazwę miejscowości, pod którą zapisywano imiona i nazwiska jej mieszkańców. Do jednej parafii z reguły uczęszczali mieszkańcy kilkunastu okolicznych miejscowości. Pod nazwą konkretnej miejscowości wymieniano imiona i nazwiska wszystkich jej mieszkańców, zaczynając od głowy rodziny, a kończąc niemowlęciem. Pisano też stan społeczny, na przykład: «Кр.» czyli skrót od «Крѣстьянинъ» (włościanin, chłop), «Мѣщ.» czyli «Мѣщанинъ» (mieszczanin), «Дв.» albo «Двор.» czyli «Дворянинъ» (szlachcic, dworzanin). Może też występować skrót «вд.» czyli «вдовецъ» bądź «вдова» (wdowiec, wdowa). Wymieniano też żonę i dzieci, odnotowując relacje rodzinne, na przykład: «ж.» czyli «жена» (żona), «дѣти ихъ» (ich dzieci), «сыновья» (synowie), «дочери» (córki). Z reguły pisano też nazwisko panieńskie żony. W pojedynczych wykazach pisane też imię ojca osoby, tzw. otczestwo, na przykład: «Бачинскій Іосифъ Антоновъ» (Józef Baczyński syn Antoniego).

Jak wspomniałem, osoby wypisywano w kolejności od starszego do młodszego. Zatem jak znajdziemy którąś rodzinę, to warto też przyjrzeć się innym mieszkańcom tej miejscowości, mającym takie same nazwiska. W przyszłości, na przykład podczas analizowania wykazów z pobliskich roczników, może się okazać, że mimo nie odnotowania wszystkich relacji rodzinnych w jednej księdze, osoby te w kolejnych księgach mogą być zapisane jako krewni.

Jakie materiały analizować?

W kolejnych dwóch kolumnach numer 5 i 6 spisywano wiek dla każdej płci osobno. W większości przypadków wiek podawano w latach, ale nie zawsze. Wiek, zwłaszcza małych dzieci, mógł zostać odnotowany w następujący sposób: «1/2» (pół roku), «1 м.» czyli «1 мѣсяцъ» (1 miesiąc), «2 м.» (2 miesięcy) itp. Należy pamiętać, że im większy widzimy wiek, tym większe prawdopodobieństwo, że podana liczba jest niedokładna. Z drugiej strony, kiedy widzimy, że przy niemowlęciu zapisano, że miało miesiąc i mając wiedzę, że wykazy te były wypełniane najczęściej podczas kolędy lub tuż po niej, jesteśmy w stanie wyliczyć datę urodzenia dziecka niemal z tygodniową precyzją. Warto wiedzieć, że w większości przypadków na końcu spisu z konkretnej parafii odnotowywano dzienną datę sporządzenia.

Następne trzy kolumny – numer 7, 8 i 9 – nie są z reguły istotne pod względem wydobycia informacji genealogicznych, gdyż określają jedynie czyn, czyli wskazują, czy konkretna osoba «была» (była) na spowiedzi.

Przeglądając wykazy spowiadających się, zaczynając od lat późniejszych, tj. od początku XX wieku, kierując się do wcześniejszych roczników. Nie warto się skupiać na latach wcześniejszych, tj. latach 50., 60. i 70. XX wieku. Trzeba pamiętać, że wiele osób wyznania rzymskokatolickiego przybyło na Wołyń w latach 1870-1890. Warto zatem szczególnie dokładnie analizować wykazy po roku 1870. Nie polecam też, by sprawdzać wyrywkowo tylko niektóre wykazy. W miarę możliwości, jak najbardziej rzetelnie trzeba przeszukać każdy rocznik. W różnych latach mogą znajdować się różne, szczegółowe i istotne dla nas informacje genealogiczne.

Na przykład w kolonii Oktawin (parafia sielecka) w 1889 roku obok imienia i nazwiska osoby (Pawła Libiatowskiego) widzimy zapis: «Калишской Губ:», skrót od «Калишской Губерніи:» (guberni kaliskiej), czyli podana jest nazwa miejsca, z którego przybył mężczyzna:

księgi spowiedzi

Warto przeglądać wykazy z wielu lat


Muszę również zaznaczyć, że w analogicznym wykazie z poprzedniego 1887 roku wymienionej rodziny w ogóle tutaj jeszcze nie było. W następnych latach lokalizacja „gubernia kaliska” występuje tylko w kilku rocznikach, po czym w kolejnych latach nie jest odnotowywana.

Kolejny przykład do analizy wykazów z najczęściej spotykanych roczników:


We wsi Babie, z parafii zaturzeckiej w roczniku 1892 widzimy znane nam osoby: Andrzeja Tomaszewskiego, jego żonę Ignację i córkę Marię. Obok widzimy jeszcze dwie osoby: Wojciecha Kuchciaka z żoną Agnieszką, których niestety nie znamy. Ponieważ spisane są w tym samym dworze, oznaczonym cyfrą 4, podejrzewamy, że oni również należą do rodziny Tomaszewskich, lecz nie wiemy, w jaki sposób są spokrewnieni z rodziną.

Przeszukując poprzedni wykaz z 1891 roku w tej samej wsi Babie parafii kisielińskiej, na tym samym podwórku numer 4 odszukałem tę samą rodzinę:


księgi spowiedzi

Dowiadujemy się, że wymieniona tu Agnieszka jest matką Andrzeja Tomaszewskiego urodzonego z pierwszego małżeństwa, z czego wynika, że Wojciech Kuchciak był dla niej już drugim mężem.

Chciałbym też zwrócić uwagę Czytelników na to, że jedna miejscowość w różnych latach mogła przynależeć administracyjnie do różnych parafii. Przykładem jest wyżej wymieniona wieś Babie, która w 1892 roku znajdowała się w parafii zaturzeckiej, natomiast w rok wcześniej w kościele kisielińskim.


Autor: Sergij Batogowski

Oferuję pomoc w poszukiwaniach genealogicznych w Archiwach Państwowych w Łucku, w Równem i innych archiwach zachodniej części Ukrainy. Odszyfrowuję i tłumaczę materiały archiwalne z języka rosyjskiego i ukraińskiego na język polski i odwrotnie. E-mail: manualll80@gmail.com.

Pierwotne miejsce publikacji: More Maiorum nr 1(84)/2020.

Total
15
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Previous Article
USA

Badania genealogiczne w USA. Jak poszukiwać krewnych w spisach ludności?

Next Article
kataster karoliński

Kataster Karoliński jako źródło do badań nad dziejami rodziny

Related Posts